Chemioterapia nowotworów

Chemioterapia nowotworów przypomina w pewnej mierze chemioterapię zakażeń bakteryjnych. W obu przypadkach dąży się do zniszczenia pasożytniczych komórek zagrażających życiu gospodarza. W obu przypadkach może wytworzyć się oporność patogennych komórek w stosunku do chemioterapeutyków oraz często zachodzi konieczność stosowania leczenia skojarzonego.

Różnice między chemioterapią zakażeń bakteryjnych a chemioterapią nowotworów są oczywiste. W drugim przypadku „blastyczne” komórki przekształcone nowotworowo są jednak komórkami gospodarza, chociaż są mało zróżnicowane, rozrastają się inwazyjnie, dzielą się w sposób niekontrolowany i tworzą ogniska przerzutowe. Pomimo tych groźnych przekształceń przemiany biochemiczne w komórkach nowotworowych nie wykazują znaczniejszych różnic jakościowych z przemianami w komórkach prawidłowych. Dlatego też chemioterapia nowotworów złośliwych nie jest tak skuteczna, jak chemioterapia zakażeń bakteryjnych.

Dodatkową trudność stanowi nieznajomość przyczyn wywołujących rozwój nowotworów. Czynniki środowiskowe (niedobór magnezu w diecie, ekspozycja na aflatoksyny, promieniowanie jonizujące, urazy mechaniczne, chemiczne i in.) oraz czynniki dziedziczne prawdopodobnie wyzwalają nowotworową ekspresję ukrytego zakażenia wirusami onko- gennymi. Nie ma jednak, jak dotychczas, bezpośredniego dowodu na to, że wirusy grupy DNA lub wirusy „typu C” RNA, które są onkogenne dla zwierząt, są również onkogenne dla człowieka. Ostatnio stwierdzono, że prawidłowe komórki śledziony niektórych gatunków myszy są cyto- toksyczne, zwłaszcza wobec komórek nowotworowo zmienionych. Komórki te nazwano „natural killer” (NK). U człowieka wykryto również komórki NK. Pochodzenie i losy komórek NK są nie znane. Stwierdzono także, że w rodzinach podatnych na niektóre rodzaje nowotworów, np. melanoma, aktywność komórek NK jest zmniejszona.

Leave a Reply