Jedną z metod obecnie stosowanych w chemioterapii nowotworów jest

Załóżmy, że w organizmie znajduje się 109 (miliard) komórek przekształconych nowotworowo. Załóżmy nadal, że stosujemy bardzo skuteczny lek, który zabija 99,9% komórek. nowotworowych. Pozostaje wówczas w organizmie 10° (milion) komórek przekształconych nowotworowo. Gdyby tę sytuację przenieść na zakażenie bakteryjne, wówczas uzyskany efekt chemioterapeutyczny byłby równoznaczny z wyleczeniem chorego. Po tak znacznym zmniejszeniu liczby drobnoustrojów mecha-nizmy odpornościowe są zwykle zdolne wyeliminować pozostałe bakterie. Inaczej sprawa wygląda w chorobie nowotworowej. Jeżeli nawet pierwotnie istnieje przeciwnowotworowa bariera immunologiczna, to zostaje ona zburzona przez chemioterapię (działanie immunosupresyjne), a dalsze namnażanie się komórek zmienionych nowotworowo szybko ni- weczy początkowy. skutek działania leku. Jedynie częste i długotrwałe stosowanie leku może doprowadzić do sytuacji, w której logarytm liczby unicestwionych komórek nowotworowych ,,log-kiH” (w podanym przykładzie równy 3), będzie większy od logarytmu liczby namnażających się komórek nowotworowych. Tak intensywna terapia może być jednak niebezpieczna dla życia chorego.

Jedną z metod obecnie stosowanych w chemioterapii nowotworów jest metoda polegająca na częściowej synchronizacji proliferacji komórek. Opiera się ona na stwierdzeniu, że nie wszystkie cytostatyki działają jednakowo silnie we wszystkich fazach rozwojowych komórki nowotworowej. Zasada postępowania polega na:

– a) podawaniu kilku’ cytostatyków niszczących komórki proliferujące w różny sposób i w różnych fazach cyklu oraz

– b) doprowadzeniu do tego, aby komórki nowotworowe przechodziły jednocześnie przez te same fazy cyklu. Odpowiednio zastosowany. lek mógłby zniszczyć taką zsynchronizowaną populację.

Leave a Reply